Zarzecze

Serwis Zarzecze.org zastał przygotowany nie tylko z myślą o promocji i rozpowszechnianiu
pozytywnego wizerunku naszej przepięknej wsi leżącej na południu Polski.
Powstał z miłości do tej miejscowości...

Nasza miejscowości to doskonałe miejsce dla ludzi lubiących aktywnie spędzać czas na swoich rowerach. Coś dla siebie znajdą tu wielbiciele pochłaniania olbrzymich dystansów przelotowych jak i Ci dla których prawdziwą przyjemnością jest poszukiwanie adrenaliny, której to w szybkich i wąskich zjazdach leśnymi ścieżkami, czy też w skokach wbrew grawitacji nie brakuje. Trasy, bez względu na styl jazdy, wzbogacone są w ogromne walory widokowe: od spokojnych, leniwych wręcz kolorowych łąk i lasów, przez jeziora i rzeki aż po niespokojne kamienie i skały. Krajobraz Beskidu jest bardzo zróżnicowany, z pewnością każdy znajdzie tu miejsce dla siebie, a fotografie przywiezione z tych miejsc niejednokrotnie będą zapierać dech w piersiach.
Dla ludzi kochających dalekie dystanse poleciłbym wycieczki po okolicznych miejscowościach np. do Wisły przez Szczyrk – przyjemna trasa, zróżnicowana rzeźba terenu, piękny krajobraz. Dla bardziej wymagających doskonale nadaje się wypad w głąb Słowacji. Z Zarzecza do granicy jest zaledwie 40 km. Cały dzień spędzony w siodle będzie na pewno świetnym przeżyciem i pozostanie na długo w naszych wspomnieniach. Możliwości wycieczek jest ogrom, zależy to tylko i wyłącznie od upodobania – wystarczy spojrzeć na mapę.

Dla bardziej aktywnych, którzy większość czasu z rowerem spędzają w lesie, Zarzecze będzie miejscem doskonałym! Masywy Magurki czy Skrzycznego dają nieograniczone możliwości jazdy (dla ludzi preferujących DownHill możliwy jest podjazd samochodem na szczyt Magurki lub wyjazd kolejką na Skrzyczne). Zróżnicowanie tras jest ogromne, szlaki są doskonale oznaczone, nie ma problemu ze znalezieniem ich na mapach. Szczególnie polecam lasy masywu Magurki, gdzie w najgorętszy dzień upalnych wakacji znajdziemy ochłodę w cieniu wysokich drzew.
Poniżej prezentujemy kilka propozycji wycieczek. Są to jedne z naszych ulubionych i sprawdzonych już tras.

 

Szlaki turystyki rowerowej Beskidu Śląskiego i Żywieckiego – propozycje tras.

Grojec – 612 m.n.p.m.
Ta górka leży zaraz nad Żywcem i można z niej podziwiać piękną panoramę miasta i jego okolic. Trasa ta jest niezwykle prosta, nie powinna być żadnym problemem dla nawet dla amatorów kolarstwa górskiego. Podczas wspinaczki są momenty, kiedy trzeba prowadzić lub wnosić rower.
Trasa zaczyna się przy amfiteatrze żywieckim pod Grojcem. Nad nim znajduje się stok narciarski a po jego prawej stronie szlak żółty. Prowadzi on do samego Grojca, po drodze przechodzimy przez mniejszy Czarny Grojec 474 m.n.p.m. na którym znajduje się pamiątkowy krzyż. Idąc dalej żółtym szlakiem dojedziemy do Grojca (dużego), na którym znajduje się nadajnik radiowo-telewizyjny. Zaletą tej trasy jest krótki czas, jaki jest potrzebny na zdobycie szczytu, w sam raz na poobiednie spalanie kalorii nie przemęczając się przy tym zbytnio. Grojec to wspaniałe miejsce, z którego można podziwiać góry otaczające Żywiec, samo miasto, browar żywiecki, czy większą część jeziora.
Zjeżdżać można dalej żółtym pod browar żywiecki, który mieści się niedaleko stacji PKP.

 

Magurka Wilkowicka – 909 m.n.p.m.
Najczęściej przejeżdżana trasa przez miejscowych rowerzystów, ponieważ jest usytuowana najbliżej Zarzecza
Rozpocząć ją można w kilku miejscach np.: w Łodygowicach od stacji PKP (szlak czerwony lub szlak zielony), a także w Tresnej Małej (szlak żółty). Zaczynając w Biernej można jechać szlakiem zielonym aż do przecięcia z żółtym, na który trzeba przejść lub ścieżką do szlaku czerwonego biegnącego z Łodygowic (to wyjście wybieramy najczęściej). Na wysokości ok. 600 m.n.p.m. szlak żółty łączy się z czerwonym, którym podążamy dalej, w tym miejscu znajduje się również ładna polanka, na której można odpocząć. Jadąc dalej po lewej stronie znajduje się tzw. Diabla Skała 629 m.n.p.m. do tego miejsca podróż trwa ok. 30 min., dalej zaczyna się ostra jazda, ze wspinaczką z rowerem na plecach. Podążamy czerwonym szlakiem aż do przecięcia się z niebieskim, który biegnie z Czernichowa. Skręcamy w tym miejscu w lewo podążając do schroniska na Magurce niebieskim szlakiem. Po drodze przejdziemy przez trochę wyższy szczyt niż Magurka, jest to Czupel 933 m.n.p.m.
Powracać można taką drogą, jaką wyjeżdżaliśmy lub szlakiem zielonym do Wilkowic, a następnie drogą gminną przejechać do Łodygowic, Zarzecza lub Żywca. W pobliżu zielonego szlaku jest również nowa droga asfaltowa biegnąca ze samego szczytu Magurki do Wilkowic.

 

Duży Rachowiec – 954 m.n.p.m.
Rachowiec to góra leżąca nad Zwardoniem, można tam dojechać rowerem jadąc z drogą z Żywca, do przejścia granicznego w Zwardoniu Myto. My wybraliśmy pociąg z Żywca do Zwardonia. Pociąg do Zwardonia jedzie prawie co godzinę. W Zwardoniu należy jechać od stacji drogą do kościoła, a następnie w górę wzdłuż granicy polsko-słowackiej do schroniska PTTK. Tam obieramy szlak czerwony i jedziemy do góry. Sam szczyt Rachowca jest niedaleko schroniska. Są tam przepiękne widoki na cały Zwardoń i otaczające go góry oraz dwa wyciągi narciarskie jeden na Małym Rachowcu, który jest po lewej stronie szlaku. Zjazd, również szlakiem czerwonym jest cudowny. Długi i wymagający większych umiejętności, po zróżnicowanym podłożu. Szlak kończy się w Soli, przy głównej drodze prowadzącej do Żywca. Gdy zjedziemy ze szlaku, chcąc wrócić do Żywca należy skręcić w prawo na główną drogę. Jeśli chcesz wracać pociągiem należy skręcić na końcu szlaku w lewo, na drogę główną, która prowadzi do stacji PKP. Osobiście polecam powrót rowerem przynajmniej do Żywca, gdzie droga jest bardzo przyjemna i prawie cały czas biegnie w dół.

 

Skrzyczne – 1257 m.n.p.m.
Zdobycie rowerem góry Skrzyczne to jedno z poważniejszych osiągnięć, jakich można dokonać w Beskidach. Należy pamiętać o tym, że wraz ze zmianą wysokości mogą zmieniać się również warunki klimatyczne. W związku z tym wybierając się na taką wyprawę nie należy zapomnieć o odpowiednim ubraniu. Wyjechać na szczyt można w dwojaki sposób.
Ze Szczyrku wyjechać z rowerem kolejką krzesełkową (cena 8 zł). Wyjście to jest bardziej polecane dla rowerzystów, którzy bardziej preferują zjazdy, niż męczące i długie wyjazdy.
Chcąc wyjechać na Skrzyczne przy użyciu własnych mięśni mamy do wyboru trzy dość trudne szlaki, prowadzące z Buczkowic, Ostrego oraz Przełęczy Salmopolskiej.
Szlak czerwony rozpoczyna się w Buczkowicach przy przystanku autobusowym PPKS Żywiec. Należy kierować się w stronę Szczyrku, skąd na szczyt można dostać się wcześniej wspomnianą kolejką lub podjąć próbę samodzielnego wjazdu, co jest bardzo trudne, ponieważ trasa jest bardzo stroma i miejscami należy rower prowadzić.
Niebieski szlak rozpoczyna się w Ostrym, czyli w niewielkiej miejscowość za Lipową. Szlak rozpoczyna się niedaleko przystanku autobusowego PPKS Żywiec. Ruszając tym szlakiem zdobywamy szczyt Skrzycznego zupełnie z drugiej strony niż ma to miejsce w przypadku wjazdu od strony Szczyrku. Jest to szlak dość trudny, wymagając sporej sprawności fizycznej
Trzeci szlak, również czerwony, przechodzący zielony przy Malinowskiej Skale jest najprostszy, gdyż zaczyna się na wysokości 940 m.n.p.m., stąd różnica wzniesień do pokonania nie jest aż ta duża. Do tej wysokości można dojechać drogą asfaltową, prowadzącą ze Szczyrku do Wisły przez Biały Krzyż. Gdy już dojedziemy szlakiem czerwonym do Malinowskiej Skały (1152 m.n.p.m.) skręcamy w lewo na szlak zielony, który prowadzi do samego szczytu Skrzycznego.
Zjeżdżać z góry można tymi trasami, którymi można wyjechać, ale także mamy do dyspozycji trasy narciarskie FIS. Ten drugi wybór jest na początku zjazdu dość niebezpieczny (posiadanie kasku i ochraniaczy jest obowiązkowe). Zjazd tymi trasami do Szczyrku jest bardzo ekscytujący, zatrzymując się można podziwiać przepiękne widoki na całe miasteczko oraz otaczające je pasma Beskidów. Odradzam jednak zjazd ścieżką pod wyciągiem, gdyż jest to samobójstwo!

 

Żar – 761 m.n.p.m.
Żar to góra, na której znajduje się elektrownia szczytowo-pompowa oraz siedziba klubu szybowcowego. Z tej góry bardzo często korzystają także paralotniarze. Na szczyt dostać się można drogą asfaltową lub trasą narciarską, a także kolejką. Aby dostać się z Żywca na górę Żar, należy przejechać „za” jezioro żywieckie lewą lub prawą jego stroną. Jadąc lewą stroną przejeżdżasz przez moje Zarzecze. Należy jechać ulicą Żywiecką w stronę Bielska-Białej. W Pietrzykowicach za PSB (po prawej stronie drogi) skręcasz w prawo i kierujesz się na Tresną. W tej miejscowości znajduje zapora, dzięki której powstało w 1964 roku Jezioro Żywieckie. Wybierając podróż prawą stroną jeziora należy kierować się na Oczków, za którym jest Tresna i zapora. Następnie z zapory jedzie się prawą stroną rzeki Soły do Międzybrodzia Żywieckiego. Na pierwszym skrzyżowaniu skręcamy w prawo i kierujemy się drogą asfaltową w stronę Żaru. Droga, choć asfaltowa, jest stroma, są na niej liczne serpentyny i ostre zakręty. Wysiłek włożony w zdobycie szczytu jednak się opłaca, ponieważ po dotarciu na górę można zobaczyć jezioro Żar, zbudowane na szczycie góry, wchodzące w skład elektrowni szczytowo-pompowej, oraz obejrzeć panoramę kotliny Żywieckiej wraz z górującym nad nią szczytem Pilska.

 

Dookoła Jeziora – 30 km
Trasa ta jest bardzo zróżnicowana, są spore różnace wzniesień. Jest jednak wygodna, ponieważ biegnie cały czas niezbyt ruchliwą drogą asfaltową. Trasę pokonuje się w godzinę. Rozpoczynając od Zarzecza proponuję jechać w stronę Tresnej ulicą Beskidzką. Przed zaporą w jest niedługi odcinek kostki brukowej. Na samej zaporze można się zatrzymać podziwiać jezioro i otaczające go góry (dobrze widoczny jest masyw Romanki i Lipowskiej oraz Pilsko). Przejeżdżając przez zaporę skręcamy w prawo i cały czas główną ulicą podążamy w stronę Żywca. Będąc w Oczkowie można skręcić w lewo, do Rychwału (ok. 5 km), gdzie znajduje się słynne Sanktuarium Maryjne. Gdy dojedziemy do Żywca, możemy jechać przez centrum (pierwsze skrzyżowanie w Żywcu przy szpitalu – prosto) lub jechać na nowy most na Sole (to samo skrzyżowanie – w prawo). Po przejechaniu mostu skręcić na rondzie w prawo i jechać ulicą Żywiecką w stronę Bielska-Białej. Aby wrócić do Zarzecza należy w Pietrzykowicach za PSB skręcić w prawo na ulicę Beskidzką. W ten sposób okrążymy jeziorko – dlatego jeziorko, bo jak na rowerze je okrążysz to dojdziesz do wniosku, że jest ono wcale takie duże.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Losowe fotografie

Czy wiesz, że?

• Powierzchnia Zarzecza: 1,8 km²
• Wysokość: 340 m n.p.m.
• Mieszkańców: około 1300
• Max. głębokość jeziora: 28 m